czwartek, 22 listopada 2012

Efa a Napoli - Monte Vesuvio - S01E02

Dzisiaj obiecany odcinek 2 serii Efa a Napoli.

---> UWAGA <--- 

Na początek trochę Was zanudzę opisem (prawie)technicznym prezentowanego obiektu. Więc, jeśli nie lubicie tego typu opisów to zapraszam do oglądania zdjęć kilka linii tekstu niżej. 

---> KONIEC UWAGI <---

niedziela, 18 listopada 2012

Radziecka maszyna i serwetka

Niedawno wpadłam na pomysł, że może już czas nauczyć się szyć. Misja zdobycia maszyny do szycia nie wydała mi się trudna - wszak mój Tata posiada w swoich zapasach wiekową maszynę - Tułę. Kiedy już rzeczona maszyna znalazła się u mnie w domu, czym prędzej zabrałam się za jej testowanie...

piątek, 16 listopada 2012

Kolejna serwetka-gwiazdka

Kolejna szybka robótka - jeden wieczór i już gotowa :)

średnica: 30 cm
wzór: Moje robótki 12/2006
szydełko: 1,5
włóczka: Snehurka

wtorek, 13 listopada 2012

Serwetka - gwiazdka

W tym roku wyjątkowo wcześnie (jak na mnie :-D) zaczęłam myśleć o przygotowaniach do świąt.

sobota, 10 listopada 2012

Żeby nie było w ręce zimno!

Ciężko jest zrobić dobre zdjęcia, kiedy za oknem szaro-buro, a jeszcze na dodatek mieszka się w piwnicy. Dlatego też moje zdjęcia są jakie są. Dobra - już się nie tłumaczę :-D

sobota, 3 listopada 2012

Efa a Napoli - Capri

Pomyślałam sobie, że raz na jakiś czas zamieszczę post w postaci moich wspomnień z Neapolu (będę je oznaczać jako 'Efa a Napoli'). Mam nadzieję, że taka odskocznia od postów robótkowych przypadnie Wam do gustu.

Starocie II

druty: 7
włóczka: Colormatic (100% akryl), 3,5 motka
rozmiar: 44/46

Niedawno, w czasie pobytu w domu moich Rodziców, udało mi się w końcu sfotografować kamizelkę i bawełnianą bluzeczkę, którą zrobiłam Mamie jakiś czas temu. Za jakość zdjęć wybaczcie.

piątek, 26 października 2012

Starocie

Przedstawiam dzisiaj dwa swetry, które mimo ich niedoskonałości, intensywnie eksploatuję w pracy :)

sobota, 20 października 2012

Napoli

Zgadza się - rozwiązaniem zagadki był Neapol :)

środa, 17 października 2012

To znowu ja!

Nie było mnie na blogu długo. Baaaardzo długo. Nie wiem, czy ktoś jeszcze czyta mój blog, ale tym którzy jeszcze czasem tu zaglądają, postaram się wytłumaczyć przyczynę mojej nieobecności.