poniedziałek, 12 listopada 2018

Marzec - listopad 2018

W marcu, na giełdzie kamieni, wypatrzyłam amonita, który od razu skradł mi serce. Nie miałam jednak pomysłu na biżuterię z jego udziałem. W końcu, po 8 miesiącach przebywania w szafie amonit doczekał się oprawy z koralików.
Cleoniceras z Madagaskaru, wiek: dolna kreda - 110 milionów lat, koraliki Toho 11 i 15/0 Nickel, filc
W ciągu ostatnich miesięcy powstało trochę prac ze sznurków sutasz:
Ze szklanymi koralikami i taśmą cyrkoniową
Z kocim okiem i szklanymi koralikami

Z onyksami i szarymi chwostami
Z ozdobnymi guzikami
Oraz dwa ślubne komplety sutaszowe:

Zainteresowałam się także tworzeniem biżuterii z żywicy epoksydowej.
Moja pierwsza praca - polne kwiaty:

I kolejne - zakładka do książki zakończona kulką
w żywicy zatopiony jest zatrwian, trawa i kawałki drewna
Pierścionek z kwiatami rzepaku
Kolczyki z zatrwianem
Zawieszka z muszlą ślimaka
I to tyle. Miłego wieczoru ☺

6 komentarzy :

  1. Wspaniale prezentuje się oprawiony w koraliki amonit! Zachwycam się takimi wisiorami. Wyroby soutaszowe oraz te z żywicy rewelacja! Za co się weźmiesz prezentuje się mistrzowsko!!! Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten pierścionek z kwiatami rzepaku, cudo 😍

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna biżuteria , sutasz moje niedoścignione marzenie , technika nadal czeka w kolejce. A zatapiane w żywicy kwiaty są cudowne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ piękne te cuda zatopione w żywicy! U mnie to nadal w planach, obecnie brak czasu na nowe techniki... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cuda 😍❤❤ pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...