czwartek, 15 marca 2018

Kolczyki

Ostatnio w sklepie Royal-Stone Poznań uszyłam sporo kolczyków na zamówienie.

poniedziałek, 26 lutego 2018

Biżuteria od rana do wieczora

Sama sobie zrobiłam pod górkę z blogiem. Od dzieciństwa nie lubiłam pisać żadnych tekstów. Wypracowania na język polski to była dla mnie męczarnia. Wolałam liczyć zadania z matmy, niż siedzieć z pustką w głowie nad kartką papieru. Na maturze napisałam ostatnią rozprawkę i cieszyłam się, że to wreszcie koniec z przedmiotami humanistycznymi - chociaż tak właściwie, to trudność sprawiały mi jednie te przeklęte wypracowania...

sobota, 23 grudnia 2017

Wesołych Świąt

Radosnych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia 
oraz 
szczęśliwego, kreatywnego 2018 roku
życzy 
Proste jak drut 

niedziela, 3 grudnia 2017

2 miesiące ukryte w biżuterii

Własnie się zorientowałam, że gdzieś po drodze zgubiłam październik i listopad. Przecież jeszcze przed chwilą był wrzesień, a ja pieczołowicie planowałam wypad na grzybobranie. Niestety, nie znalazłam czasu na zbieranie grzybów, ale za to zrobiłam trochę naszyjników, kolczyków i bransoletek.

piątek, 22 września 2017

Pierwsze kroki z Wire wrapping

Od dawna podoba mi się technika oplatania drucikami zwana Wire wrapping. W końcu kupiłam posrebrzany drut o rozmiarze 0,8 i 0,4 mm i rozpoczęłam zabawę...

wtorek, 19 września 2017

Dwa miesiące przerwy

Witajcie po ponad dwu miesięcznej przerwie. W trakcie tych kilku tygodni powstało u mnie sporo nowych prac. Zdjęcia staram się zamieszczać regularnie na Facebooku i Instagramie, ale niestety na prowadzenie bloga nie mam zbyt wiele czasu. Dziś jednak mam dzień wolny, więc postanowiłam w końcu przygotować nowy wpis. 

czwartek, 6 lipca 2017

Trzy komplety ślubne

Dwa tygodnie temu wysłałam pewnej Pannie Młodej paczkę. W środku spakowane były trzy komplety biżuterii ślubnej, którą szyłam przez kilka sobót i niedziel. 

sobota, 29 kwietnia 2017

Sutasz

Już od dawna chciałam nauczyć się sutaszu. Kiedyś nawet spróbowałam swoich sił w tej technice, ale to, co mi wyszło - łagodnie mówiąc - nie wyglądało zbyt optymistycznie. Aż w końcu, kilka tygodni temu, wzięłam udział w kursie "Sutasz dla zaawansowanych", który odbywał się w moim aktualnym miejscu pracy...

niedziela, 19 lutego 2017

Mandala z koralików i pierwsza bransoletka na krośnie


W ostatnich tygodniach nie miałam zbyt wiele czasu na robótki. Najpierw przytrafiła mi się grypa - chyba pierwszy raz taka prawdziwą - z bólem mięśni, bardzo wysoką gorączką i silnym osłabieniem. Nie miałam ani siły, ani też chęci na dzierganie. A potem pojawiły się u mnie zmiany w temacie pracy...