wtorek, 12 maja 2015

Miśki - breloczki i kilka słów o bawełnie Denim Himalaya

Tak sobie pomyślałam, że dawno już nie robiłam żadnej małej maskotki. Wzięłam więc do ręki szydełko i włóczkę i wydziergałam dwa nieduże miśki. Jeden z nich powstał z opisywanej przeze mnie wcześniej włóczki Jeans Yarn Art, a drugi z bawełny Denim Himalaya, o której chciałabym Wam napisać kilka słów.

czwartek, 23 kwietnia 2015

Czy Kotek jest zły? - czyli kilka słów na temat włóczek: Kotek, Jeans i Miya

Dotychczas większość maskotek dziergałam z taniego i (pewnie przez to) łatwo dostępnego akrylu (a właściwie włókna poliakrylonitrylowego), który można znaleźć w każdej pasmanterii (w dziale wełna!*). Dodatkowo, mam jeszcze zdobyczny zapas tego sztucznego włókna, który dostałam w ramach opróżniania szaf przez niedziergające już sąsiadki, ciocie i inne osoby z rodziny. O ile ten stary akryl, pamiętający jeszcze czasy PRL, jest nieprzyjemny w dotyku i dziwnie trzeszczy podczas dziergania (być może mylę go z wiskozą - tu o wyrażenie opinii poprosiłabym rękodzielniczki ze znacznie dłuższym stażem ode mnie), o tyle współczesne włóczki są znacznie przystępniejsze w pracy (wyłączając cuda dodawane do gazet szydełkowych**). Nadal jednak, można włóczki akrylowe będące w stałej sprzedaży, podzielić na lepsze i gorsze.