niedziela, 2 lutego 2014

Ból głowy i mały piesek szydełkowy


http://fabrykamemow.pl/memy/112827

Okazuje się, że wiele z Was również cierpi na podobne bóle głowy. W związku z tym, mam do Was pytanie: jak sobie z tym radzicie? Leczycie to jakoś, zażywacie tabletki przeciwbólowe (jeśli tak, to jakie?), czy może macie jeszcze jakieś inne sposoby? Mnie po prostu szlag trafia, jak sobie pomyślę, że za miesiąc może mnie czekać to samo, więc szukam metod, żeby temu zapobiec. Będę bardzo wdzięczna za Wasze komentarze na ten temat :)
Wracając do robótek - dziś w roli głównej - PIESEŁ (cytując jakiegoś Internautę: "Pieseł to taki koteł, tylko że pieseł ;-P; a szydełkowy koteł jest w planie)


szydełko: 2,5
włóczka: Mimoza jasnoszara i czerwona, Elian Klasik szara, resztki czarnego akrylu,
 na oczy: Superduo czarne 
wzór: Ami Ami Dogs 2: More Seriously Cute Crochet, Mitsuki Hoshi (Jack Russell Terrier) - polecam tę książkę - są tam na prawdę świetne wzory :)

42 komentarze :

  1. jaki słodziak :) i te oczyska :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję Ci, ja wprawdzie czasami tylko miewam bóle głowy, ale moja koleżanka mogłaby o nich książkę napisać. Wiem, że jej pomaga sproszkowany imbir. Tak ok. 1/3 łyżeczki rozmieszać w odrobinie wody (bo na sucho sie nie da) i wypić. Podobno świństwo, ale pomaga. W moim przypadku wystarcza Ibuprom.
    Pieseł słodki, jak wszystkie Twoje maskotki.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę! Na pewno wypróbuję :) U mnie dwa Ibupromy (400mg) pomagają na 3 godziny i potem znów mnie baaardzo boli.

      Usuń
  3. Piękny Pieseł, a oczy ma niesamowite. Śliczny jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieseł jest superowy :)
    A co do bólu głowy - po pierwsze zmierz ciśnienie, bo ból głowy może oznaczać problem z ciśnieniem i wtedy należy zażyć lek na uregulowanie ciśnienia, a nie na ból głowy. Drugą przyczyną może być, że jesteś za mało nawodniona, czasem wystarczy wypić szklankę wody. Jeśli te dwie sprawy wyeliminujesz i nic nie działa, to ja się ratuję Solpadeine to musująca tabletka p- bólowa, działa szybko i dobrze :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Ciśnienie mam ostatnio dobre (chociaż wcześniej zdarzały mi się duże skoki) - jedynie tętno miewam za wysokie (ale wizytę u kardiologa zaliczyłam). Z wodą - masz rację, czasami szklanka wody pomaga, ale nie wtedy, gdy ból pojawia się pod koniec cyklu (więc przyczyną są raczej wahania hormonów). Dzięki za radę: kodeiny jeszcze nie próbowałam. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piesek przesłodki :D
    Co do bólu głowy, to nie mogę się wypowiadać, bo na szczęście ta przypadłość mnie ominęła :) ale może warto się przebadać (najlepiej u kilku lekarzy), chyba że już to konsultowałaś, bo jakoś nie doczytałam...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Już badania robiłam i raczej jest to związane z hormonami (hiperprolaktynemia - ale bardzo źle reaguję na leczenie). Pozdrawiam

      Usuń
  6. Cudowny piesek :-) Śliczne ma oczka.
    A jeśli chodzi o ból głowy, to radzę sobie z nim pożerając tony medykamentów...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. @Kasia J., @PANI KREDKA: dziękuję!

      Usuń
  8. Pieseł jest rewelacyjny , czekam na koteła .
    Bóle glowy to moj chleb powszedni . Tabletka przeciwbolowa na dłuższą metę nie zalatwia sprawy. Oj, nie jest moim zamiarem ponawymadrzanie , ale na prawdę, zanim zaczniesz polykac te wszystkie cudowne , przynoszace ulgę "cukiereczki" ... moze warto poznać przeciwnika, latwiej z nim walczyć.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ w pełni masz rację: tabsy to zła droga... tyle, że u mnie prolaktynka sobie skoczyła do hipeeer poziomu. Byłam u lekarzy, ale okazuje się, że mój organizm nie chce współpracować w celu obniżenia owego poziomu, więc zostają mi chyba tylko "cukierki" (żeby jeszcze dobrze działały, to byłoby fajnie).

      Usuń
  9. Też raz w miesiącu miewam okropne bóle głowy, które zazwyczaj trwają dwa dni. Ryczę z bólu. Wtedy tylko tabletki, tabletki, tabletki... I niestety co jakiś czas, bo połknięta tabletka po kilku godzinach przestaje niestety działać, co wcale nie oznacza, że przez te kilka godzin głowa nie boli - boli ale troszkę mniej. Lekarz powiedział, że to migreny i na tym konsultacja się zakończyła. Niektórym pomaga niewielka ilość kawy z cytryną. Możesz spróbować. Wiem co czujesz i bardzo Ci współczuję.
    A piesek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! to tak jak u mnie. Mi też na początku powiedzieli, że to migreny, potem, że ból związany z kręgosłupem (mam problemy, ale nie będę się rozpisywać na ten temat), a na końcu niezależnie zmierzyłam poziom hormonów i okazało się, że mam bardzo wysoki poziom prolaktyny - pani ginekolog zasugerowała mi, że to może być przyczyną cyklicznych, comiesięcznych, właśnie migrenowych bólów głowy. Zmierz sobie - może u Ciebie też ten poziom jest zbyt wysoki, bo można to leczyć (tyle, że ja bardzo źle reaguję na te leki). A kawy z cytryną spróbuję - dzięki!

      Usuń
  10. fajny piesek :)
    mnie głowa boli sporadycznie, ale jak już zacznie to trochę trwa. Najpierw biorę coś przeciwbólowego, działa tak sobie, a po jakichś 2 dniach idę na dużą mocną kawę z porządnego ekspresu. Zazwyczaj przechodzi, może dlatego, że poza tym kawy piję b. mało.
    współczuję choroby, z którą lekarze sobie nie radzą, też tak mam, koszmarnie utrudnia życie, a pomocy znikąd ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja kawy praktycznie nie piję - głównie herbatę. Następnym razem (choć mam nadzieję, że nie będzie kolejnego razu) przy takim bólu spróbuję kawy z cytryną (jak proponowała Picot Picot P) - może choć trochę przejdzie.

      Usuń
  11. słodki pies z czerwonym sercem
    silny ból głowy jest denerwujące

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny psiak :). Z bólem głowy i ja się zmagam, niestety nie znalazłam jeszcze nic co by na to pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojojoj....następna słodzina spod Twoich paluszków wyszła! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. @turkisa, @Crealice, @Dagus91, @Aga Jarzębinowa, @Ewa-Handmade-Art: Dziękuję Wam! :)

      Usuń
  15. Pieseł jest klasa, serduszko dodaje mu szyku, a oczęta są pomysłowe.
    Bólowi głowy staram się dać odejść samemu: trochę świeżego powietrza, przewietrzenie pomieszczenia pomaga. Jako że nie spotykają mnie bóle głowy często, to ratuje się zwykłą tabletką z paracetamolem lub ibuprofenem w minimalnej dawce.
    Mam nadzieję, że dasz radę. A ja muszę spróbować radę z imbirem przy kolejnym bólu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      U mnie ból pozostawiony samemu sobie rośnie logarytmicznie, aż w końcu ścina mnie z nóg (nawet jak jestem na świeżym powietrzu) - też chętnie spróbuję imbiru.

      Usuń
  16. Piesio cudowny :)
    Ja tez na bole glowy cierpie :( Bylam anwet u neurologa, zabdali mi glowe, ale to podobno "zwykla migrena". na pierwszy rzutpije czarna kawe z cukrem, ktorej na codzien nie pijam w ogole. Jesli ta nie pomaga to biore ibuprom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też byłam u neurologa i też według niego była to zwykła migrena (przepisał mi wtedy tabletki przeciwdepresyjne - bo niby od stresu miały być te migreny - tabletek nigdy nie ruszyłam, ze względu na ich skutki uboczne). Dopiero pani ginekolog wysłała mnie na badania hormonalne.

      Usuń
  17. Jaki super piesek:) Muszę poszukać tę książkę i zobaczyć ją koniecznie.
    A na ból głowy: jak nie pomagają tabletki to biorę kostki lodu, wsadzam je do woreczka. Potem owijam w papierowy ręcznik i przykładam do głowy. Po 15 min ból przechodzi:) Na mnie to działa, spróbuj może coś pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dwa tomiki - Ami Ami Dogs i Ami Ami Dogs 2, a poza tym, z tej serii jest jeszcze Cats and Friends - bardzo fajne wzorki można tam znaleźć :)
      Kostki lodu mam przetestowane - pomagają odrobinę, próbowałam też w drugą stronę - ogrzewać głowę i to też słabo pomaga.

      Usuń
  18. Słodziak. Współczuję Ci tych bóli głowy. Żona mojego znajomego też tak cierpi, jej podobno czasem jakiś masaż relaksacyjny pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Masażu też muszę spróbować :)

      Usuń
  19. Piesio śliczny, a ból ciągle trzyma - współczuję. Ja też słyszałam o kojącym masażu, ale trzeba to umieć. Jak w gorącej wodzie głowę myłam, to następowało lepsze ukrwienie i zawsze chociaż na godzinę ból ustawał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ból na szczęście puścił, ale z dużym prawdopodobieństwem pojawi się za miesiąc, więc szykuję się na wojnę.
      Stosuję tą samą metodę z gorącą wodą i to trochę pomaga, ale gdy tylko wyjdę spod prysznica - ból od razu wraca.

      Usuń
  20. Pieseł jest cudowny.
    Moją córę często boli głowa, mądra pani lekarz pokazała mi jak pomóc córce. To masaż głowy; z tyłu głowy po obu stronach mniej więcej w polowie wysokości czaszki trzeba znaleźć wgłębienia . Uciskamy lewą dłonią kciukiem taki punkt i palcem wskazującym skroń, identycznie działamy z drugą połową naszej głowy. Ucisk ponawiamy kilkakrotnie jeśli można ruchem okrężnym. Potem opuszkami palcy obu dłoni masujemy oklepujemy czubek głowy. Masaż powinien trwać kilka minut. Po masażu kładziemy się płasko na podłodze, ręce układamy wzdłuż ciała, nogi uginamy w kolanach i głęboko oddychamy z zamkniętymi oczami. Imbir też dobrze działa. Uwolnioj się od tego bólu, zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak dokładny opis! Na pewno wypróbuję!

      Usuń
  21. Pieseł jest fajny i kolor ma trochę jak mój koteł:D

    Wiesz co, takie bóle głowy też mam i wtedy z polskich leków pomaga mi jedynie Saridon. Nawet Ketonal nie działa tak dobrze, ale musisz eksperymentować z lekami, bo każdy organizm jest inny . Na ekstremalne bóle nic mi niestety nie pomaga, a próbowałam nawet tabletek z morfiną. Ulgę przynosi mi nagrzewanie głowy poduszką elektryczną lub termoforkiem, ale nie wiem, czy to jest wskazane:)

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Na mnie praktycznie działa tylko Ibuprofen (wypróbowałam chyba wszystko, co jest dostępne na rynku bez recepty z wyjątkiem leków z kodeiną) i Diklofenak (na receptę, który przyjmuję ze względu na kręgosłup). Rozgrzewać poduszką elektryczną też próbowałam, ale u mnie nie przynosi to zbytniej ulgi.

      Usuń
  22. Piesio prześliczny i przesłodki!!! Ja osobiście ból pokonuje tylko tabletkami, dla mnie najlepsze działanie mają czerwone kapsułki NUROFEN Express Forte!!! Cieplutko pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale supcio psinka, i jakie ma fajniutki uszka ;) Maskotki szydełkowe są urocze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Donia, @Marta i Alicja: Dziękuję!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...