środa, 12 listopada 2014

Bo pogoda nie sprzyja...

Ostatnie dni wolne spędziłam na machaniu igłą i szydełkiem :) 
Wyszło z tego całkiem sporo dziergadeł: gwiazdki, bombki, serwetka, bransoletki i kolczyki :)
Nie mam ostatnio weny na pisanie tekstów (no wiecie, pogoda nie ta ;)), pozostaje mi więc zaprosić Was do obejrzenia zdjęć.

proste kolczyki z zastosowaniem SuperDuo:
(w tych kolczykach widać porównanie Twins (matowe) i SuperDuo (błyszczące)
Superduo są jednakowe, z Twinsów trzeba wybierać (niektóre koraliki są "powyginane")


Nie zauważyłam wcześniej, że drop przekrzywił się na zdjęciach... no cóż - daleko mi do bycia fotografem ;)
koraliki: Toho 11/0, Toho 8/0, SuperDuo, Twins

Moje ozdoby świąteczne czekają na usztywnienie. 
A czym Wy usztywniacie swoje prace? Ja dotychczas stosowałam wikol (rozcieńczenie 1:1 z wodą), ale widzę, że część bombek z zeszłego roku "oklapła".

30 komentarzy :

  1. piękne, troche takie zimowe :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne jeszcze igłą nie próbowałam a Twoje sa fantastyczne :)))))))0

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolczyki! Zwłaszcza te pierwsze przyciągają moje oko ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna biżuteria. Lubię takie błyskotki.
    Jeśli chodzi o usztywnianie, to ja jestem wierna Łudze (Ługa - krochmal na zimno) Moczę w niej robótki i odpowiednio upinam.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest co podziwiać z tego machania , bombki, dzwonki i tp, usztywniam jak wyżej , a wikol nadaje się do kolorów [ białe żółkna ]

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcale nie proste, tylko efektowne! Ja bombki szydełkowe usztywniam cukrem - 1:1 z wodą, wikolu jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolczyki cudne . Widac jak wiele mozliwości dają te koraliki . Nie znam sie na tym specjalnie bo to nie moja bajka , ot tyle co oko dostrzeżea oko widzi ładną, elegancką biżuterię. W sprawie usztywniania tez nie pomogę bo tez nie moja bajka :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne - bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  9. kolczyki - gwiazdki... O.O ach... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kolczyki. Ja obecnie też usztywniam wikolem. Kiedyś robiłam to krochmalem, który gotowałam sama, a potem przeszłam na cukier. Było z tym dużo bałaganu i przestawiłam się na wikol.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia, a biżuteria cudna. Spodobały mi się szczególnie te gwiazdki. Ja usztywniałam bezbarwnym lakierem albo wikolem który mieszałam z Ługą. Najlepiej chyba jednak usztywniać cukrem ale mnie to za bardzo nie wychodzi. Kiedyś kupiłam choinkę usztywnianą cukrem (kosztowałam) i od kilku lat jej kształt się nie zmienił. Jest taka twarda, że można by jej używać do samoobrony.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kolczyki, ślicznie pokazane, a że troszeczkę się koralik przekrzywił, przecież to ręczna robota, więc nie może być idealnie. Też się zbieram, żeby spróbować koralików, ale jakoś nie znajduję czasu, może potem. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolczyki wspaniałe, przez moment żałowałam, że nie mam przekłutych uszu :) Ja usztywniam gotowym krochmalem w płynie, tylko go nie rozcieńczam :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne wszystkie :) Osobiście lubię dyndające kolczyki więc skłaniam się ku tym ostatnim, ale wszystkie chętnie bym ponosiła :)
    Moje frywolitkowe gwiazdeczki usztywniam ługą, ale ostatnio jej nie rozcieńczam (jak podają w przepisie), tylko używam taką prosto z butelki i są dosyć sztywne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wszystko usztywniam ługą w płynie i nie rozcieńczam, a nawet trzymam długo , aby płyn porządnie "wszedł "w nitkę:) Kolczyki fajne!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak na brak weny to pięknie tworzysz aż dech mi zaparło z wrażenia ;-) Ja swoje ozdoby usztywniam na syrop z cukru w proporcjach 1;1,. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. No kochana...dałaś czadu:) To taki "Winter' s tale" w Twoim wykonaniu....:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Efciu, no piękności!!!Co jedne to piękniejsze! Super! Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję że pogoda już ta, bo u mnie słoneczko, a jak nie to podsyłam promyczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciao Efa sono tutti bellissimi, anche se i miei preferiti sono quelli a forma di stella....complimenti.

    OdpowiedzUsuń
  20. WoW!piekne kolczyki 😃
    http://rozowypocalunekmakijazu.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne kolczyki, każda para oryginalna i jedyna w swoim rodzaju. Ja do tej pory nie robiłam prac, które wymagałyby mocnego krochmalenia i sama ostatnio się zastanawiałam czym bym ewentualne prace miała usztywnić więc jak już znajdziesz jakiś dobry sposób i uchylisz rąbek tajemnicy to się nie obrażę ;)
    Pozdrawiam =]

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolczyki co jedne to ładniejsze ,w usztywnianiu nie doradzę bo znam ten sam sposób :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. No piękności poczyniłaś!!! Te pierwsze są moje ulubione:) Wiesz co, ja usztywniam ozdoby świąteczne na ręcznej roboty krochmal mączny lub na zwykły krochmal sklepowy. Czasami nie usztywniam, jak np. choinkę zrobię, bo nie wygina się ani nic. Tutaj zebrałam różne sposoby usztywniania: http://happyafterblog.blogspot.fr/2012/11/usztywniamy-robotke-diy-zrob-sobie.html . Możesz zalukać, a nóż widelec, coś Ci akurat podejdzie do danej dekoracji?
    Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudna biżuteria ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolczyki są prześliczne!!! Małe cudeńka :) pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudna biżuteria, a gdzie ta reszta o której wspominasz ?
    Czemuż to u mnie, jak pogoda nie sprzyja to wychodzi bigos, rosół, sałatka, gołąbki, ciasto, tatar, pierożki z grzybami i cholera wie co jeszcze - wsio do żarcia !!!!!
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...