środa, 9 kwietnia 2014

Decoupage na jajkach - krok po kroku

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, w jaki sposób ozdobiłam jajka techniką serwetkową.




Wykorzystałam do tego:
- jajka styropianowe i wydmuszki jaj kurzych,
- papier ścierny o gradacji 220,
- grunt do ścian Atlas,
- farbę akrylową do ścian w kolorze białym i ciemnoszarym,
- serwetki,
- lakier akrylowy Domalux,
- patyczki do szaszłyków,
- tasiemkę atłasową,
- sztywny pędzel do lakieru, 
- miękki pędzel,
- mały wałek do malowania,
- pojemnik na farbę. 

A zrobiłam to tak:
1. Wszystko zaczęło się od kotletów schabowych. 4 jajka przeznaczone na panierkę miały taki ładny kształt. Stwierdziłam, że fajnie wyglądałyby z kwiatkami. Zrobiłam więc z nich wydmuszki. Miałam jednak ochotę przygotować za jednym razem więcej niż 4 pisanki, więc wybrałam się do pasmanterii po jajka styropianowe.

2. Wydmuszki kurze nie wymagały specjalnej obróbki przed rozpoczęciem zabawy w dekupaż, natomiast jajka styropianowe nie miały gładkiej powierzchni. Zeszlifowałam je delikatnie papierem ściernym o gradacji 220. 

3. Przygotowałam sobie miejsce do pracy - jajka umieściłam na patyczkach do szaszłyków, a do pojemnika wlałam odrobinę gruntu i trochę białej farby. Grunt z farbą wymieszałam, a następnie za pomocą miękkiego pędzla, nałożyłam miksturę na każde jajko. Zostawiłam wszystko do wyschnięcia.

3. Po wyschnięciu jajek, do pojemnika (w którym została resztka gruntu i farby) znów wlałam białą farbę i powtórzyłam malowanie. Gdy jaja były już suche, nałożyłam kolejną warstwę białej farby - tym razem za pomocą wałka - uzyskałam w ten sposób ciekawą strukturę (próbowałam też nakładać farbę różnymi gąbkami - np. zwykłym zmywakiem, gąbką kąpielową, czy pianką do pakowania - w zależności od porowatości gąbki, wychodzi trochę inna powierzchnia)

4. Gdy moja praca schła - ja ruszyłam na poszukiwania odpowiedniej serwetki (swoją drogą ostatnio widziałam paczkę serwetek za 20 zł - co za cena! W sklepach hobbystycznych pojedyncze serwetki też zrobiły się bardzo drogie (0,80zł/szt)).

5. W związku z tym, że używałam tylko białej farby na jajkach - wybrałam serwetkę o jasnym kolorze. Wydarłam (siłą!) z niej motyw - na sucho (niektóre osoby wycinają fragment serwetki, a potem zwilżają brzegi motywu i delikatnie strzępią krawędzie - ja tak nie umiem - za każdym razem niszczę motyw). 

6. Kiedy jajko zrobiło się całkowicie suche, poszukałam miejsca dla mojego motywu. 

7. Za pomocą miękkiego pędzelka, zaczynając od środka i kierując się ku brzegom, nałożyłam lakier (oczywiście zamiast lakieru można nałożyć klej do dekupażu, werniks lub odpowiednio rozwodniony wikol).

8. Delikatnie, koniuszkami palców wygładziłam serwetkę (jako, że jajko nie jest płaskie, motyw nie będzie leżał idealnie, ale po wygładzeniu powierzchni, efekt jest zadowalający).  

9. Nałożyłam kolejne motywy w ten sam sposób. Po skończeniu, zostawiłam jajka do wyschnięcia.

10. Na suche jajka nałożyłam pierwszą warstwę lakieru. Znów zostawiłam do porządnego wyschnięcia.

11. Do pojemnika wlałam trochę wody i szarej farby, a następnie pokropiłam jajko. 


Ten pomysł znalazłam na jakiejś stronie o dekupażu (teraz nie potrafię sobie przypomnieć, gdzie to było). Kropki zatuszują wszystkie niedociągnięcia.

12. Kiedy kropki już powysychały, nałożyłam kolejną warstwę lakieru, a potem jeszcze jedną. W sumie - im więcej, tym lepiej (ja lakierowałam 4-5 razy). 
Ważne jest to, żeby poczekać, aż poszczególne warstwy dobrze wyschną.

13. Na końcu zawiązałam kokardki z tasiemek. 

KONIEC

46 komentarzy :

  1. Jajka wyszły ci prześliczne :) Muszę w końcu spróbować i ja kiedyś zrobić coś tą metodą :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na lakier to jeszcze nie kleiłam serwetek. Muszę spróbować tej metody :-) Jajka cudne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Udana zabawa serwetkowa:)
    Pozdrawiam ..na zielono;)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  4. Super tutorialek. Jajka wyszły bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny tutorial, jajka już chwaliłam :-) Najbardziej zaskoczyło mnie, że można jajka potraktować papierem ściernym. Ja właśnie walczę z malowaniem na kolor takich styropianowych i ciągle nie jest gładko. Może zacznę więc od papieru ściernego. Lecę testować. Wielkie dzięki i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Można styropian potraktować papierem ściernym, tylko o dużej gradacji - ja miałam 220, ale jeszcze lepszy byłby 240. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Wspaniała ozoba jajek. Dziekuję za tutorial, może kiedyś skuszę się na takie oozoby. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak za jaja bierze się fachowiec-budowlaniec to jaja decu wychodzą bez zarzutu...:) Może i ja kiedys złapię bakcyla:)Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, tak, to wszystko bardzo proste, ale jak się samemu robi, to już tak prosto nie jest. Bardzo dziękuję za łopatologiczne przedstawienie tematu. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się coś "zdekupażować".
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj jest o tyle prosto, że jak źle nałożysz serwetkę, albo ją przez przypadek uszkodzisz, to łatwo ją zdjąć i położyć nową. A samo ozdabianie jajek nie jest trudne - jedyny "ryzykowny" moment, to wygładzanie motywu serwetkowego.
      No i najważniejsza rzecz - za każdym razem trzeba poczekać na wyschnięcie - można to przyspieszyć suszarką (tylko kropek z 11 kroku nie należy tak suszyć), ale nie radzę kłaść fragmentu serwetki na mokrą farbę, ani lakierować mokrych serwetek.
      W razie czego - pytaj - chętnie pomogę :)

      Usuń
  9. Wspaniały kursik! Jajca wyszły piękne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurs bardzo fajny, chociaż dla mnie decu, to wciąż wiedza tajemna, nie do ogarnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale nie jest trudne! Według mnie jedyny problem, to ceny narzędzi i materiałów... to może odstraszyć.

      Usuń
  11. piękne i super pomocny kursik :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jajka wyglądają super! Bardzo ładna, świąteczna ozdoba.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję cierpliwości w dekorowaniu jaj i przygotowaniu tutorialu. Nigdy nie udało mi się udokumentować całego procesu wykonania. Zawsze o czymś zapomnę i potem takie niekompletne coś nie nadaje się na bloga.
    Pisanki świetne, pewno cieszą nie tylko Twoje oko.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają ślicznie :). Oj a ile pracy trzeba w nie włożyć. Bardzo fajny kurs, prosty i dokładny, na pewno wiele osób z chęcią skorzysta :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne! dobry pomysł z szarymi kropeczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  16. aaaa! Zakochalam sie w tych jajeczkach! Sa przesliczne! Kurcze ja nie moge dorwac takich serwetek, jak przyjade do POlski to zapewne tam sobie nakupuje zapas!;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. zapraszam Ciebie po odbior przyznanego Tobie wyroznienia http://szymkowerobotki.blogspot.ie/2014/04/szymka-active-award.html

    p.s jesli dobrze zauwazylam to kochasz szczury tak samo jak ja z mezem. My Mamy dumbo Gumisia jest gruby i roztrzepany, ale slodki i kochany i daje sobie w zebach grzebac hahah ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jeszcze raz za wyróżnienie! :)
      Moje szczury to małe złodziejki i niszczycielki wszystkiego, co spotkają na swojej drodze, ale i tak są wspaniałe :-P Wymiziaj Gumisia ode mnie! :)

      Usuń
  18. Ciao Efa sono molto belle le uova, con il tuo tutorial non è difficile , voglio provare.

    OdpowiedzUsuń
  19. Może kiedyś się skuszę i też spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czasu chceeee ! :) Bo takie jaja też bym chciala.

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny przejrzysty kurs a jajka ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne :) moje się dopiero robią :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie piękne! To ludowe jest moje ulubione:) Zdolne masz rączki i świetne pomysły.

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny pomysł! Wykonanie jeszcze lepsze! :)
    Pozdrawia serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję Wam za komentarze! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sliczne jajka i super kurs. Mam pytanie odnośnie kurzych wydmuszek, czy one są trwałe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kilka takich ozdobionych wydmuszek zostało mi z zeszłego roku - nic im się nie stało, nawet wtedy, gdy "zaliczyły" zderzenie z podłogą (pech - wypadły mi z kartonu na płytki, ale nie popękały, chyba dzięki lakierowaniu). Choć pewnie jakbym zaczęła nimi rzucać, to by w końcu się rozpadły ;)

      Usuń
    2. Dzięki Pani kursowi zaczynam się uczyć może (choć nie wiem czy mi się uda) pochwalę się pracami. Dziękuję życzę dalszych tak pięknych prac Jagoda

      Usuń
    3. Cieszę się i życzę powodzenia w tworzeniu! :) Pozdrawiam

      Usuń
    4. dokończyłam moją wydmuszkę z gęsiego jaja, zapraszam po szczegóły: http://tiny-handmade.blogspot.ie/2015/03/pisanka-decu-z-gesiego-jajka.html ; dziękuję za kurs; może w końcu skuszę się na kurze:)

      Usuń
  27. Mi niestety nie wychodzą :-( marszczą się fałdują :-( będę płakać z rozpaczy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serwetki będą się marszczyć i fałdować na jajkach - w końcu nie jest to powierzchnia płaska ;) Ale można to ograniczyć - wydzierając małe motywy, rozprowadzając lakier albo klej ruchami od środka do brzegów motywów i wygładzając delikatnie palcem (bardzo delikatnie i tylko bezpośrednio po nałożeniu lakieru).
      Niestety im większe kawałki serwetki chcesz przykleić, tym wyjdą większe zmarszczki i fale.

      Jeśli wychodzą mi zbyt duże zmarszczki na powierzchni, wtedy kombinuję jeszcze, w ten sposób, że nakładam warstwę lakieru, czekam, aż wyschnie, a potem ścieram jajko papierem ściernym o gradacji 400, aż do uzyskania w miarę gładkiej powierzchni (a potem lakieruję jeszcze ze 4 razy).

      Polecam spróbować jeszcze raz. Ja na początku przyklejałam zbyt duże motywy i też byłam bardzo niezadowolona z falowania. Pozdrawiam

      Usuń
  28. Czy na "naturalnych" wydmuszkach chodzi mi o kolor tez wyjdzie? Chcę robić z klasą więc etap farby muszę pominąć... Bo zwykła plakatowa farba chyba nie da rady prawda? Pozdrawiam serdecznie wszystko jest przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie próbowałam decoupage na samych wydmuszkach bez farby, ale gdybym miała spróbować, to wybrałabym jasne wydmuszki, na ciemnych (brązowych) nie będzie widać motywu z serwetki (taka sama zasada obowiązuje przy decoupage na powierzchniach pomalowanych na ciemny kolor). Na pewno dla dzieci zamiast wydmuszek, lepsze by były jajka styropianowe.
      Słyszałam, że plakatówki się nie nadają, bo się ponoć wykruszają po nałożeniu serwetki (nie próbowałam).
      I jeszcze jedna rzecz - nie wiem, w jakim wieku są dzieci, ale mogą sobie nie poradzić z klejeniem serwetki na lakier - ja bym proponowała klej do drewna - vikol (nietoksyczny) rozrobić 1:1 i to zastosować zamiast lakieru - tak jak tutaj: link.

      Usuń
  29. Z daleka wyglądają jak malowane - przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie Ci to wyszło. Muszę spróbować patent z nakrapianiem bo nie znałam go. Ja też robię decoupage ale z gotowych zestawów które polecam początkującym. Nie trzeba kupować lakierów, farb, klejów, serwetek na blogu też mam wpis jak dzieci robią jajka decoupage zapraszam może też Cię czymś zainspiruję http://www.polakreatywnie.pl/Blog/blog/zestaw-decoupage-do-pisanek/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...