niedziela, 27 marca 2011

Geologicznie

Jak wiadomo z racji wykształcenia (jak i zainteresowań) jestem geologiem. I co tu dużo mówić - uwielbiam zbierać, oglądać i uczyć się o skałach i minerałach. Każdy mój wyjazd kończy się pakowaniem wielkiej torby kamieni (zebranych oczywiście przy okazji). Prowadzi to do tego, że w moim domu powoli zaczyna brakować miejsca. Bo przecież poza pasjami geologicznymi są jeszcze te robótkowe... 
Nawiązując do tego co napisałam powyżej dzisiaj prezentuję kombinację kordonka z mineralnymi koralikami:

ametyst (odmiana kwarcu):  

 labrador (skaleń, tworzy skałę o nazwie labradoryt):

chryzokola (uwodniony krzemian miedzi):

Chryzokola (być może również z uranofanem) znaleziona przeze mnie w Kletnie (Masyw Śnieżnika) kilka lat temu:


 Tak dla ciekawostki fluoryty z Kletna (nie mogłam się powstrzymać, żeby ich przy okazji nie pokazać): 

8 komentarzy :

  1. Śliczne kompleciki!!! Jednak najbardziej urzekła mnie chryzokola... i ta robótkowa i ta znaleziona:))

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna pasja.Ja nie jestem geologiem ale też targami co piękniejsze kamyki,korzenie drzew czyli to co naturalnego zachwyci człowieka do domu i w moim przypadku to śmietologia.Twoje naprawdę są piękne i żałuję że nie ja je spotkałam,ale to trzeba wiedzieć gdzie szukać.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne połączenia, jestem zachwycona Twoimi dziełami, uwielbiam okrągłe kształty w naszyjnikach
    pięknie tu u Cibie

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta Twoja biżuteria.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne skałki i minerałki (! nie kamyczki), a oprawa pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczne są twoje prace i hafty babci tez cudowne:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...