Jakiś czas temu, w ramach recyklingu swetrów, wyszydełkowałam psiaki...
piątek, 3 października 2014
poniedziałek, 22 września 2014
Półki w stylu shabby chic - też z recyklingu - a co!
Trzy deski z odpadu + sznurek konopny ze strychu + farba (i inne niezbędne materiały) + trochę czasu
piątek, 19 września 2014
Pokrowce
W ostatnim tygodniu powstały kolejne szydełkowce recyklingowe - etui na długopisy oraz pokrowce na komórkę.
czwartek, 11 września 2014
Recykling prosty jak drut 1.4
Recyklinguję dalej :) Tym razem powstało coś z:
(i 3 innych ubrań z poprzednich postów)
oraz:
(zgadniecie?)
sobota, 30 sierpnia 2014
Recyklingu ubrań ciąg dalszy
Do kompletu sprutych ubrań (zdjęcia w poprzednim poście) dołączyły dwa kolejne swetry (lumpeksy to jednak skarbnica włóczek!):
Beżowy pruło się bez problemów - łatwo znalazłam nitkę, którą zszyto poszczególne elementy swetra (2 rękawy, 2 fragmenty z przodu i tył), natomiast wydobycie nitki z musztardowego było dużym wyzwaniem, bo sweter składał się z 10 elementów (3 plis, 2 fragmentów przodu, 1 tyłu i łącznie 4 kawałków rękawów).
Z tych 5 ubrań powstały...
piątek, 22 sierpnia 2014
niedziela, 10 sierpnia 2014
Z czego można zrobić misia?
Od pewnego czasu dość popularne staje się szydełkowanie dywaników i torebek z pasków wyciętych z bawełnianych bluzek. Pomyślałam sobie, że na podobnej zasadzie można robić maskotki. I tak, z okropnego, babcinowego swetra (dostałam go po to, żeby przerobić na włóczkę - ale sprucie go było niewykonalne)...
środa, 6 sierpnia 2014
Ręcznie malowane cz. 4 + deku
Kolejne prace sprzed ponad tygodnia - tym razem ręcznie malowana doniczka i butelka decoupage, która w piątek pojedzie na Podlasie :)
Etykiety:
akcesoria
,
decoupage
,
inne
,
recykling
,
ręcznie malowane
piątek, 1 sierpnia 2014
Ręcznie malowane 3
Pierwotnie ten post miał zupełnie inną treść. Ale stwierdziłam, że pisanie o chorobach na blogu nie jest jednak dobrym pomysłem... Więc krótko: byłam u neurologa, najzdrowsza nie jestem i muszę jak najszybciej wykonać rezonans głowy, na NFZ nie mam co liczyć, bo zapisy są na przyszły rok, a to dla mnie zbyt długo. Nie chce mi się narzekać na niesprawiedliwość tego świata i polskiej służby zdrowia. Kropka. Jakoś to przeżyję! Trzeba być twardym a nie miętkim!
wtorek, 29 lipca 2014
Ręcznie malowane 2
W oczekiwaniu na nieuniknioną wizytę lekarską, w trakcie przedłużającego się urlopu, "nadziabałam" rzeczy w ilości 8 sztuk. Nie zamęczę Was od razu zdjęciami wszystkich prac, ale będę je porcjować po dwie w każdym wpisie :)
wtorek, 1 lipca 2014
Wszystko naraz
Nie nadążam za uciekającym czasem... cały czerwiec, gdzieś mi się zapodział - no poważnie - był maj, a dzisiaj nagle dowiaduję się, że jest lipiec ;-D No tak, już sobie przypominam - nieszczęsny czerwiec został pochłonięty przez pracę. Z lipcem będzie tak samo :-)
niedziela, 22 czerwca 2014
Dmuchawce, szczur, koraliki
Leniwa niedziela... tak leniwa, że nawet naciskanie klawiszy przychodzi mi z trudem ;-D
Zostawiam więc Was ze zdjęciami moich ostatnich prac...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
.png)















