Na 2 motki włóczki Lima firmy Drops skusiłam się w zeszłym roku. Przez cały ten czas motki nabierały mocy, aż w końcu wymyśliłam dla nich przeznaczenie. Stworzyłam z nich grube, ciepłe skarpetki. Idealne na aktualną pogodę.
sobota, 5 listopada 2016
niedziela, 16 października 2016
Księżniczka Leia i jesienne dziergadła
Czas ucieka mi niesamowicie szybko. Nawet nie zauważyłam, że minął już miesiąc od ostatniego wpisu. W przerwie od blogowania, chorowałam i zupełnie nie miałam siły na dzierganie. Dopiero, gdy poczułam się lepiej, wróciła mi chęć do machania szydełkiem i drutami...
czwartek, 21 kwietnia 2016
niedziela, 3 kwietnia 2016
Włóczka Bamboo prosto z Chin - czyli skład owiany tajemnicą
W zeszłym roku, w ramach prezentów gwiazdkowych, umówiliśmy się z bratem na wymianę: ja zrobiłam bratu skarpety (i jeszcze czapkę i szalik), a on w zamian zamówił i przywiózł mi materiały do rękodzieła, które sama sobie wybrałam na brytyjskim Amazonie. Miałam wtedy trudny wybór, bo w Polsce włóczki są dużo tańsze (wyjątek stanowią np. Malabrigo, które są w podobnej cenie). W końcu wybrałam całkowicie w ciemno, tak po prostu z ciekawości, dziwną chińską włóczkę...
sobota, 13 lutego 2016
Włóczka Tweed YarnArt na drutach - recenzja cz.1
Opuściłam dom na dwa-trzy miesiące. Poza przydatnymi rzeczami, spakowałam także te niezbędne - włóczki, szydełka, druty. Pomysły na robótki przychodzą mi do głowy dość spontanicznie, dlatego nie potrafiłam zdecydować, które motki zabrać ze sobą, a które zostawić w domu. W ten sposób uzbierała się pokaźna walizka materiałów i narzędzi rękodzielniczych. Wśród nich znalazła się włóczka Tweed firmy YarnArt, po którą sięgnęłam, mając nadzieję na nowy, ciepły sweter. Jakie były moje wrażenia z dziergania? Zapraszam na wpis.
piątek, 15 stycznia 2016
Skarpety i mitenki
Mamy już połowę stycznia, minęły już dwa tygodnie nowego roku, a ja jeszcze męczę Was zeszłorocznymi robótkami. Przyznam się bez bicia, że nie mam jeszcze żadnej tegorocznej produkcji do pokazania (choć coś tam od początku roku się dzierga).
wtorek, 3 listopada 2015
Nie taki diabeł straszny, jak go malują!
Już dawno chciałam nauczyć się robić skarpety na drutach. Przeglądałam poradniki i kursy, oglądałam gotowe skarpety na innych blogach, ale ciągle wydawało mi się, że wrabianie pięty, czy zwężanie palców jest ogromnie skomplikowane. Nie mówiąc już o tym, że widok pięciu drutów w jednej robótce wywoływał u mnie uczucie grozy...
wtorek, 12 maja 2015
Miśki - breloczki i kilka słów o bawełnie Denim Himalaya
Tak sobie pomyślałam, że dawno już nie robiłam żadnej małej maskotki. Wzięłam więc do ręki szydełko i włóczkę i wydziergałam dwa nieduże miśki. Jeden z nich powstał z opisywanej przeze mnie wcześniej włóczki Jeans Yarn Art, a drugi z bawełny Denim Himalaya, o której chciałabym Wam napisać kilka słów.
sobota, 24 stycznia 2015
sobota, 10 stycznia 2015
Czerwony komplet i "coś" na drutach
W końcu, po całym roku abstynencji drutowej, wzięłam do ręki moje drewniane piątki na żyłce. A wszystko przez Bryzeidę z bloga Druterele, której świetne filmiki zmobilizowały mnie do działania :) Coś tam się więc dzierga...
wtorek, 24 września 2013
Sweter czarny i "kac" morderca
Aleee się rozchorowałam... Zapalenie zatok - cały tydzień w łóżku, z koszmarnym (niemożliwym do opisania) bólem głowy (ucha, oczu, nosa, a nawet cebulek włosów!). Brrr - nawet nie chcę tego wspominać! Na szczęście garść tabletek przeciwbólowych, inhalacje i odpoczynek sprawiły, że dzisiaj głowa już tylko lekko mnie pobolewa (ufff!!!).
poniedziałek, 29 lipca 2013
Worek na trampki i takie tam marudzenie
A dzisiaj coś ze staroci - co wczoraj, w końcu doczekało się sesji zdjęciowej :) Zabrałam się kiedyś za zrobienie zwykłego, prostego topu z bawełny cieniowanej. Zaczęłam od prostokąta, który miał zakrywać przód i tył równocześnie. Coś sknociłam i prostokąt wyszedł za mały. Ale, że nie chciało mi się już pruć, to zmieniłam koncepcję. I wykombinowałam taki oto worek na trampki:
czwartek, 13 czerwca 2013
niedziela, 2 czerwca 2013
Dalsze męczenie koralikami
Rozwijałam się ostatnio w pełnoetatowym malarstwie pokojowym. Wałkowałam i pędzlowałam ściany, wnętrza szaf i płytki gipsowe :) Zdjęcia będą, za jakiś czas.
środa, 20 marca 2013
Starocie z szafy - część 4
Kolejny ciuch z serii "starocie z szafy". Tym razem ciepła kamizelka zrobiona na drutach z resztek:
druty: 5 lub 6
włóczka: duuużo różnych mniejszych i większych kawałków akrylu i wełny
sobota, 10 listopada 2012
Żeby nie było w ręce zimno!
Ciężko jest zrobić dobre zdjęcia, kiedy za oknem szaro-buro, a jeszcze na dodatek mieszka się w piwnicy. Dlatego też moje zdjęcia są jakie są. Dobra - już się nie tłumaczę :-D
sobota, 3 listopada 2012
piątek, 26 października 2012
poniedziałek, 20 grudnia 2010
sobota, 30 października 2010
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
.png)









